Armored Claw Shooter Cold Weather – wrażenia z użytkowania

Armored Claw Shooter Cold Weather

Jesień zagościła już u nas w pełni, a pora zimowa nadchodzi nieubłaganie. Dni są coraz krótsze, a temperatura oscylująca w granicach 0 stopni o poranku nie jest niczym zadziwiającym. Sezon airsoftowy za to wciąż trwa w najlepsze, dlatego warto dopasować swoje elementy oporządzenia do pasujących warunków atmosferycznych. Podczas większych i mniejszych przymrozków, zwykłe rękawice taktyczne po pewnym czasie mogą sprawiać dyskomfort naszych dłoni, którymi dzielnie operujemy naszymi replikami oraz akcesoriami. W tym momencie na ratunek przychodzi nam nowy model rękawic Armored Claw – model Cold Weather, przeznaczony dla niskich temperatur.

Opakowanie

Nasze rękawice otrzymujemy w prostym, foliowym woreczku wraz ze zszytym kawałkiem tektury, na którym widnieje grafika przedstawiająca logo producenta oraz model zakupionych przez nas rękawic. Nie jest to nic wymyślnego, ale robi robotę – rękawice przychodzą do nas w jednym kawałku ;).

Materiał

Konstrukcja naszych rękawic opiera się na użyciu czterech materiałów:
Skóry syntetycznej, która pokrywa wewnętrzną część dłoni. Dodatkowo, na palcu wskazującym oraz kciuku przystosowano materiał do współpracy z ekranami dotykowymi.
Spandexu, który nadaje rękawicom elastyczności i pozwala lepiej dopasować się do kształtu dłoni strzelca.
Neoprenu – materiału tego użyto po bokach palców, na knykciach, wokół nadgarstka oraz na wewnętrznej stronie dłoni dla dodatkowej ochrony.
– Tkaniny Thinsulate 3M, którą model ten różni się od swojego starszego brata Shootera – ma ona na celu zwiększenie komfortu cieplnego dłoni użytkownika oraz ma chronić przed wilgocią.

2

Wykonanie

Amored Claw Shooter Cold Weather dostępne są w 4 wersjach kolorystycznych:
– Sage Green (testowane)
– Tan
– Black
– Olive

3
Rękawice wykonane są z należytą starannością – na pierwszy rzut oka brak jakichkolwiek odstających nitek, a szwy są równe i sprawiają solidne wrażenie. Po dłuższych oględzinach można przyczepić się jakości szwów trzymających zarówno żeńską jak i męską część rzepa – tutaj już pojawia się niechlujny sposób wycięcia i przyszycia materiałów. Póki co nie sprawia to problemów z użytkowaniem rękawic, jednak bardzo możliwe, że będzie trzeba w przyszłości szwy od velcro dodatkowo poprawiać.

4

Do nadgarstków przyszyto dodatkowe materiałowe pętelki dla wygodniejszego zakładania rękawic. Swoją funkcję sprawują one jednak połowicznie – owszem, można za ich pomocą dobrze naciągnąć rękawice na dłoń, jednak rozszerzenie ciągle zamykającej się pętelki przy pomocy palców znajdujących się już w rękawicy graniczy z cudem. Powiem nawet więcej – bez założonych rękawiczek czynność ta też przysparza sporo problemów. Sugerowałbym zmianę sposobu szycia tych pętelek – zamiast zszywać cienką taśmę w jednym miejscu, lepiej byłoby rozmieścić 2 końce taśmy w lekko odległych od siebie miejscach tak, aby pętelka nie wymagała każdorazowego samodzielnego rozchylania.

5

Na środku rękawic naniesiono przy pomocy czarnej gumy logo producenta, zwiększając przy tym ich walory estetyczne.

6

Najbardziej newralgiczne punkty wewnętrznej części dłoni zostały dodatkowo zabezpieczone ochraniaczami z neoprenu.

7

Jak już wcześniej wspomniałem – koniuszki palca wskazującego oraz kciuka zostały podszyte materiałem umożliwiającym współpracę ze smartfonami. W przypadku palca wskazującego jesteśmy niestety skazani na naciskane ekranu pod dosyć nienaturalnym kątem. W dotykaniu ekranu samym czubkiem palca przeszkadzają szwy od wewnątrz rękawicy.

8

Aby dodatkowo skontrolować wykonanie rękawic, wywróciłem jedną z nich na lewą stronę, by przyjrzeć się szwom min. na czubkach palców.

9

10

11

12

13

Niestety, producent zostawił od wewnątrz dosyć duży zapas materiału w tych miejscach, co przekłada się na poziom czucia w palcach w tych rękawiczkach – a pamiętajmy, że wystarczająca ogranicza nas już dodatkowa warstwa ocieplającej tkaniny. Na pocieszenie jednak powiem, że z czasem użytkowania szwy te powinny coraz bardziej się ubijać, a komfort użytkowania – iść w górę ;).

Wrażenia z użytkowania

Z pierwszych i najważniejszych wrażeń po założeniu rękawic – dodatkowa warstwa materiału wewnątrz rękawic znacząco wpływa na „czucie” ich na dłoniach. Czucie czubków palców drastycznie spada, manipulowanie mniejszymi przedmiotami, czy też ładowanie amunicji do magazynków jest znacznie utrudnione. Uznałbym to jednak za coś, z czym trzeba się pogodzić kupując jakiekolwiek grubsze rękawice, a nie minus tego konkretnego modelu. Po prostu jestem zwolennikiem cienkich rękawic typu Mechanix, czy też najprostszych modeli wykonanych z Nomexu (bez jakichkolwiek dodatkowych wstawek, czy też ochraniaczy).

Nie przekreślam jednak w tym momencie sensu istnienia tych rękawic. Zdają się one być idealne do noszenia jako zapas w sytuacji dłuższego postoju w chłodnym otoczeniu. Zagwarantują nam wtedy znakomity komfort cieplny, a w awaryjnej sytuacji nie będzie jakiegokolwiek problemu z używaniem w nich repliki. Palec bez problemu mieści się do każdego kabłąka spustowego i możliwa jest płynna jego praca na spuście. Rękawice zdają się być odporne na wilgoć (np. poruszanie nimi po mokrej trawie), jednak lekkie dociśnięcie ich do jakiejkolwiek płytkiej kałuży powoduje nasiąknięcie całą zawartością. Dzięki neoprenowym poduszeczkom po wewnętrznej strony dłoni, oparcie się rękami o kamienie lub inne nieregularne obiekty  jest praktycznie nieodczuwalne.

Podsumowanie

Rękawice Armored Claw Shooter Cold Weather to niewątpliwie ciekawy i przydatny produkt, szczególnie mając na względzie nadchodzący sezon zimowy (a przecież zimą też się strzelamy!). Rękawice spod znaku Opancerzonego Pazura zdecydowanie nadają się na śnieżne patrole, zanegowałbym jednak ich użyteczność w sytuacjach, kiedy często musimy manipulować mniejszymi przedmiotami, czy też dobywać je z ładownic. Zdecydowanym plusem jest bardzo dobry komfort cieplny oraz cena, więc jeśli ktoś jest wybitnie ciepłolubny i szuka aktualnie czegoś do opatulenia swoich dłoni na zimę – polecam.

Cold Weather

2 Komentarze

  1. Scharf napisał(a):

    Przeczytałem test, co osoba to gusta, mi rękawiczki sprawowały się dobrze, są grube to fakt no ale takie powinny być. Oprócz loga które na maksa mi nie się nie podoba, dobry solidny kawałek szpeju za przyzwoitą cenę. Winter is coming, więcej spostrzeżeń niebawem (m.in kontakt z ogniem i śniegiem.)

    • Scharf napisał(a):

      Jestem po dość długim teście tych rękawic i muszę stwierdzić że naprawdę się sprawdzają. Bardzo dobry stosunek ceny do jakości, jest w nich bardzo ciepło ale nie gorąco, pomimo swojej grubości da się w nich bezproblemowo manipulować nawet małymi przedmiotami. Na zimę, bardzo przyjemne oporządzenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook