Redwood od Black Mountain Tactical – po roku użytkowania

Redwood

Spodnie Black Mountain Redwood – wrażenia po roku użytkowania

Spodnie to teoretycznie tylko i wyłącznie odzież wierzchnia mająca nam zapewnić odpowiedni komfort cieplny, chronić ciało przed czynnikami zewnętrznymi oraz… powstrzymywać nas od negliżu i zgorszenia społecznego 😉 W naszych airsoftowych działaniach wymagane jest jednak trochę więcej. Po pierwsze – solidny materiał. Każdy domorosły komandos lubi czasem przeczołgać się po jeżynach albo zjechać na tyłku ze stromej skarpy by uniknąć gradu kulek (a przynajmniej ja jestem taki dziwny). Po drugie – kieszenie, dużo kieszeni. Bardzo często spodnie stanowią dla nas „zerową” linię oporządzenia i przenosimy w nich nasz podstawowy sprzęt, bez którego nie wyobrażamy sobie wypadu. Z racji na to, że mam w sobie coś z „taktycznej szafiarki” 😉 to jak tylko ukazał się na rynku nowy model spodni, w dodatku dostępny w wuzecie – bardzo szybko trafił do mojego koszyka. Przedstawiam Wam moje wrażenia po roku spędzonym ze spodniami Redwood marki Black Mountain Tactical.

Redwood

Materiał

Materiał spodni Redwood stanowi mieszanka 95% bawełny z domieszką 5% elastycznego spandexu. Całość gwarantuje odpowiedni komfort termiczny zarówno w cieplejsze jak i chłodniejsze dni (zawsze można je uzupełnić bielizną termoaktywną). Jeśli chodzi o kolor tkaniny, to prosto z folii jest on bardzo żywy i świetnie odwzorowuje paletę barw Pantery Leśnej. Niestety po roku użytkowania spodnie nieco wyblakły, szczególnie w miejscach wystawionych na największe tarcie – pośladkach oraz kolanach. Ze względu na to, polecam poświęcić więcej uwagi podczas prania naszego umundurowania – stosowanie proszków/płynów do czarnych ubrań pozwoli nam cieszyć się pełną paletą barw spodni przez dłuższy czas. Jeśli chodzi o szwy – u mnie jedna z kieszeni uzyskała szybki dostęp 😉  Zastrzegam jednak, że posiadam jedną z pierwszych sprzedawanych wersji i w nowych modelach szwy na kieszeniach cargo zostały wedle sugestii użytkowników wzmocnione. Ciągłe rozwijanie swojego sprzętu i otwarcie na propozycje klientów to jeden z atutów BMT.

Konstrukcja

Spodnie Redwood posiadają 6 pojemnych kieszeni:

Dwie standardowe kieszenie z dodatkowymi wzmocnieniami na klips od np. noża.

Dwie obszerne kieszenie cargo zamykane na rzep.

Dwie bardzo głębokie, płaskie kieszenie zamykane pod kątem na zamek – bez problemu mieszczą się w nich między innymi magazynki typu STANAG, a nawet AK. Kieszenie niestety zdają się być nieco głębokie i wydobywanie z nich zawartości nie jest takie szybkie i proste jak można by było sobie wyobrazić. Bądź co bądź, świetnie nadają się do przenoszenia zapasowego, tudzież dwóch magazynków, które będziemy mieli zawsze przy sobie niezależnie od przenoszonej reszty oporządzenia – idealne rozwiązanie na dłuższe manewry, na których chcemy pozwolić sobie zrzucić oporządzenie w bazie, mając przy okazji wciąż możliwość ewentualnej obrony przed napaścią przeciwnika.

Szlufki spodni zostały dostosowane do współpracy z większością dostępnych na rynku pasów taktycznych.

Rozporek spodni zapinany jest na zamek. Zrezygnowano również z guzika na rzecz rzepa, którym można delikatnie dodatkowo regulować obwód spodni. Mówiąc już o obwodzie – po bokach spodni wszyto elastyczną gumę, dzięki czemu spodnie dobrze dopasowują się do ich nosiciela.

Jak na militarne spodnie przystało, produkt posiada wzmocnienia materiału na kolanach. Przed kamieniami czy innymi szyszkami to nie uchroni, ale przed szybkim przedarciem materiału – owszem.

Fot. Anet Cieślak

Użytkowanie

Spodnie Redwood towarzyszą mi już od roku i jestem z nich bardzo zadowolony. Pojemne kieszenie już wielokrotnie uratowały mi tyłek podczas wypadów na dłuższe manewry, a wzmocnienia i trwały materiał przetrwały próbę czasu i moje masochistyczne zapędy do wtaczania się prosto w jeżyny. Na ogromny plus zasługuje domieszka Spandexu, która zwiększa elastyczność spodni podczas wszelkich taktycznych wygibasów.

Użytkowałem je już w każdą porę roku i w przeróżnych warunkach pogodowych. Mimo obaw, latem bawełniane spodnie dobrze radziły sobie z zapewnieniem komfortu termicznego. Podczas ujemnych zimowych temperatur, wystarczyło założyć dodatkowo bieliznę termoaktywną i można było działać dalej. Z martwiących mnie rzeczy na pewno będę musiał wspomnieć o blaknięciu materiału – wymaga on dodatkowej uwagi dla zmniejszenia tego niepożądanego efektu. W spodniach tych należy również unikać wszelkiej wilgoci jak ognia – dosyć długo schną.

Fot. Anet Cieślak

Podsumowanie

Firma Black Mountain Tactical zdecydowanie podołała wykonaniu produktu w 100% wartego swojej ceny. Nie zastaniemy tu może nowoczesnych rozwiązań w stylu UF PRO, jednak w tej półce cenowej dostajemy całkiem dobry krój oraz trwałe materiały – czyli tyle ile potrzebujemy. Zapewne nie jest to mój ostatni produkt spod znaku Czarnej Góry – pewnie prędzej czy później trafi do koszyka model spodni o bardziej „cywilnych” barwach, chociażby do wypadów na strzelnicę.

Jak już wspominałem wcześniej, ogromnym plusem producenta jest fakt, że bardzo bierze on do siebie opinie użytkowników i stale rozwija swoje produkty, a także poszerza ofertę. Obecnie dostępne są spodnie w alternatywnej wersji z materiału rip stop, czy też krótkie spodnie. Od pewnego czasu dostępny jest równiej już bardziej bojowy model Cedar.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook