Kolejnym po taktycznej nerce Waist Bag (o której to skreśliłem kilka słów w poprzednim tekście) szpejem z katalogu nowej na rynku marki Primal Gear jaki wpadł mi w ręce, jest wyrób o nazwie EDC Shoulder Bag. Jeśli chcielibyśmy pokrótce scharakteryzować czymże ten Shoulder Bag jest, z obliczeń wyjdzie nam hybryda łącząca cechy nerki, torby i plecaka. Nie będąc jednak do końca żadnym z tych trzech elementów. Sporo się tu dzieje i sporo znajdziemy ciekawych rozwiązań, przyjrzyjmy się więc bliżej tej torebce do codziennego dźwigania ekwipunku.

 

EDC Shoulder Bag Primal Gear- wykonanie

Tym razem chciałbym zacząć od wykonania. Podobnie jak w przypadku nerki, również tutaj zastosowano materiał o nazwie Nylon 1000D i faktycznie prezentuje się on znakomicie. Matowy, mocno zbliżony w fakturze i kolorze do oryginalnej Cordury. Podobnie zamki, taśmy oraz klamry.

 

EDC Shoulder Bag Primal Gear - widok ogólny 4

 

To co napisałem przy okazji nerki, śmiało mogę powtórzyć raz jeszcze. Zdecydowanie wyroby tego producenta można postawić na solidnej, średniej półce. Obok Emersona czy TMC, i naprawdę nie będzie tu powodów do wstydu. EDC Shoulder Bag Primal Gear zaskakuje pozytywnie również samą jakością szycia i wykończenia – równo naszyte taśmy, brak strzępiących się nitek, etc. Jak na sprzęt w takiej cenie – wygląda to zaiste kapitalnie!

 

Konstrukcja

Konstrukcja EDC Shoulder Bag Primal Gear przypomina torbę z przedłużonym, szerokim panelem nośnym do którego mocujemy pasek na ramię przy użyciu klamry typu fastex. Dzięki takiemu rozwiązaniu torbę można wygodnie przenosić na jednym ramieniu przerzuconą na plecy, niczym popularne przed laty plecaki na jedno ramię. Sama taśma nośna jest dość szeroka, regulowana i przypinana do torby przy użyciu wspomnianej klamry fastex z jednej strony, oraz karabinka z drugiej.

 

Na komfort noszenia wpływa zastosowanie comfort-padu od wewnętrznej strony torby, wykonanego z miękkiej siateczki z tworzywa oraz piankowej wkładki. Pod comfort-padem mamy wolną przestrzeń która pełni funkcję płaskiej kieszeni zamykanej od góry na zatrzask. Gdy zdecydujemy się odpiąć pasek nośny, owa płaska kieszeń posłuży nam do schowania górnej części panelu nośnego i w kilka sekund torbę na jedno ramię przekonwertujemy do zwykłej, prostokątnej kieszeni cargo. Sprytne rozwiązanie.

 

Co możemy zrobić z taką kieszenią? Możemy ją przytroczyć np. na zewnątrz plecaka albo na plecach kamizelki taktycznej przy użyciu pięciu D-ringów. Nie znajdziemy tu taśm mocujących w systemie MOLLE / PALS, ale można sobie poradzić używając np. kilku zipów. Torba posiada również uchwyt „walizkowy” umieszczony na górze, który, co ciekawe, obszyto warstwą czarnej, syntetycznej skóry. Ot, detal cieszący oko.

 

EDC Shoulder Bag uchwyt

 

Słów kilka o pojemności

Pochylmy się teraz nad istotą każdej torby, czyli jej pojemnością i budową kieszeni.  EDC Shoulder Bag posiada dużą komorę główną o wymiarach xxx. Zmieścimy tam naprawdę pokaźne EDC, a nawet nieduży tablet – na elektroniczne urządzenia tego typu umiejscowiono w środku płaską przegrodę, niczym w plecakach.

 

EDC Shoulder Bag Primal Gear - komora główna

 

Jak zobaczycie na zdjęciach, idealnie pasuje do środka klasyczny zestaw 1 litrowej Nalgene z kubkiem Tatonka + kubek termiczny. Do tego pakujemy awaryjną kurtkę, coś do przegryzienia, nóż i możemy zabrać Shoulder Baga na krótki wypad w teren – jak widać podstawowy ekwipunek się w nim zmieści.

 

EDC Shoulder Bag Primal Gear - komora główna1
EDC Shoulder Bag Primal Gear - komora główna2

Tyle o komorze głównej, z przodu znajduje się kolejna, mniejsza kieszeń z wewnętrznymi taśmami-gumkami pozwalającymi zamocować drobne wyposażenie jak latarka z klipsem, multitool czy folder. Jest również tasiemka z plastikowym karabinkiem do przypięcia kluczy.

EDC Shoulder Bag Primal Gear - kieszeń przednia
EDC Shoulder Bag Primal Gear - komora główna

Trzecią i ostatnią jest płaska kieszonka na zamek błyskawiczny z przodu. Jak widać nie ma tych kieszeni wiele, ale gdyby komuś zabrakło miejsca może wykorzystać taśmy systemu MOLLE / PALS, które naszyto z przodu i na bokach torby i ubogacić torbę o dodatkowe akcesoria i ładownice.

 

Interesujące dodatki

Co my tu jeszcze mamy… oczywiście rzepowy panel na naszywki, a dodatkowo nad tym panelem mocowanie z linki shock-cord, którego możemy użyć do przytroczenia z przodu torby np. zwiniętej kurtki czy butelki. Dwie największe kieszenie posiadają na spodzie otwory drenażowe (wyjątkowo duże, choć oczywiście nie na tyle aby wypadł przez nie nóż albo latarka) aby zebrany przypadkiem syf miał którędy wylecieć. Co jest fajne w torbach na ramię to fakt, że w przeciwieństwie do plecaków (a przynajmniej zdecydowanej większości modeli) nie musimy ich zdejmować aby dostać się do zawartości. Wystarczy przerzucić z pleców do przodu. Obie największe kieszenie wyposażono w dwubiegowe zamki błyskawiczne, dostęp do tych kieszeni jest więc bezproblemowy.

 

Zasobnik do zadań specjalnych- podsumowanie

 

Podsumowując. Jeśli szukacie czegoś pośredniego między nerką i dużą torbą / plecakiem, co przy okazji może pełnić rolę pojemnej kieszeni cargo (po odpięciu paska nośnego) możecie śmiało pochylić się nad tym produktem. Osobiście zostaję jednak przy nerce, ale jeżeli oczekujecie większej pojemności –  EDC Shoulder Bag Primal Gear będzie bardzo dobrym zamiennikiem albo uzupełnieniem plecaka podczas wypadów w teren czy codziennego użytkowania na mieście.

 

EDC Shoulder Bag Primal Gear - widok ogólny 3

 

Cechy torby:

  • spora pojemność
  • po odpięciu paska otrzymujemy samodzielny zasobnik / cargo
  • dużo dodatkowych taśm MOLLE / PALS
  • świetnej jakości Nylon 1000D
  • równe i porządne szycie
  • atrakcyjna cena
  • wygodny system nośny – szeroki panel + comfort pad

2 Komentarze

  1. Marek napisał(a):

    Moim zdaniem, jeżeli producent przewidział możliwość odpięcia pasa nośnego, powinien zaoferować inny sposób troczenia do plecaka czy kamizelki zamiast D-ringów . Jakoś średnio to widzę. Osobiście jednak wolę kiedy kieszeń nie majta mi się na plecaku przyczepiona zipkami przez D-ring. Druga rzecz, która wydaje mi się przekombinowana to możliwość schowania górnej części panelu nośnego. Zabiera nam on miejsce w kieszonce i powodować może powstawanie “garba” od wewnętrznej części torby. Ale mogę się mylić, nie trzymałem w rękach 🙂 Takie moje subiektywne odczucia po przeczytaniu tej recki. Jeżeli coś ma być noszone na pasku niech tak jest, a jak ma być troczone na molle, producent powinien dać taką możliwość dołączając odpowiednie taśmy.

  2. HUEY napisał(a):

    Wygrałem taką torbę, tylko że z VSO i nie miałem pojęcia do czego mogła by mi się przydać. Ta recenzja podsunęła mi parę pomysłów 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook