(Polski) Wszystko powinno być za darmo – czyli o płaceniu za strzelanki

Wszystko powinno być z darmo – czyli o płaceniu za strzelanki

Sorry, this entry is only available in Polish.

6 Comments

  1. BoNi3k says:

    Ogólnie nie mam nic przeciwko płaceniu za strzelanki (nawet te małe za symboliczne 5-10zł). Boli mnie jednak fakt, że niektórzy potrafią “zorganizować” strzelankę na ogólnodostepnej miejscówce, gdzie normalnie odbywają się “darmowe” akcje i za powieszenie kilku metrów taśmy i dwóch flag wołaja po 10zl od osoby.

  2. LYO says:

    Siemka, dla mnie opłata jest oczywista, organizator strzelanki zawsze ponosi jakies koszty oczywiście nie mówimy tu o taśmie ale przy trochę bardziej rozbudowanych scenariuszach. nigdy nie czepiałem się orgów za pobieranie opłat bo dla mnie jest to oczywiste dziś za wszystko sie płaci i takie pierdolenie ze 15 zł to dużo mnie śmieszy bo na fajki ma ale na fajną grę to mu szkoda. Hie chce mi się więcej pisać o sprawach oczywistych

    POZDRAWIAM

  3. Karol says:

    A jak się ma sprawa z komercyjnymi terenami ?:D Wielu sądzi, że lepiej pobawić się w lesie za free niż na terenie przygotowanym pod rozgrywki. Jeśli stać mnie na to by wywalić 40zł w lesie(BB) to stać mnie by dać komuś 5/10/20/30 za fatygę i organizowanie. Tak naprawdę nie zrozumie tego nikt kto nie zorganizuje imprezy lepszej, niż przysłowiowe my tu wy tam.

  4. Kris says:

    W Mieczewie pod Poznaniem organizowane są strzelanki na terenie komercyjnym za 10zł i generalnie nikt nie ma z tym problemów, przy większych imprezach gdy potrzebne są pieniądze na przygotowanie fajniejszych scenariuszy cena wynosi 30zł i to właśnie te strzelanki cieszą się największą popularnością bo pojawia się wtedy 70-120 osób. Przy koszcie dojazdu i kulek to dodatkowe 10 czy 30zl to nie są duże kwoty, jak ktoś ma z tym problem to raczej są to osoby z którymi nie chciał bym się strzelać 😉

  5. listopadowy says:

    Naszym zwyczajem jest 5zł na ubezpieczenie + potrzeby teamu. Ubezpieczenie NWW na 20 000 zł kupujemy na każde spotkanie na liczbę uczestników. Potrzeby teamu – materiały, rzeczy teamowe. Ogłaszamy to od razu w wydarzeniu, więc nie ma niespodzianek. Chyba ludzie się przyzwyczaili.

  6. krzysiek050 says:

    Na strzelanie jestem w stanie wydać tym więcej, im lepszą reputację ma organizator. Jeżeli grupa organizuje już coś 3 raz, a wszyscy w środowisku jarają się poprzednimi i ogólnie jest głośno, to mogę dać nawet 100 zł. Jeżeli ktoś wymyślił oryginalny scenariusz, ale to pierwszy raz, to raczej max 20-30 zł. Ludziom wydaje się że przeprowadzenie takiego spotkania jest łatwe i wystarczy wymyślić zadnia, dodać mnóstwo gadżetów i potem wychodzi falkenhorst. Ale będąc szczerym to wolę wydać te 20 zł za cały dzień, niż iść na zwykłą jebankę za darmo. Nawet jak ktoś przeceni swoje możliwośći, to 20 zł nie majątek a zawsze coś się dzieje i ktoś próbuje zrobić coś dla środowiska.

    A to że ludzie narzekają że muszą zapłacić 20 zł to wręcz zaleta. Oni potem nie idą i nie marudzą na błahostki. Ulewa, problem z repliką czy kontuzja nie psują tak humoru jak marudy :D.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Facebook