różne modele replik ASG i różne rodzaje optyki ASG

Słowem wstępu

Wraz z popularyzacją sportów strzeleckich, broni palnej i akcesoriów do niej, na rynku pojawił się cały wachlarz produktów dedykowanych. Poza łatwiejszym dostępnem do atrakcyjnych produktów, zwiększyła się także konkurencja. Nie mamy już w sklepach tylko topowych produktów marek takich jak Trijicon, Aimpoint, czy też Eotech. Obecnie, pojawiły się także tańsze alternatywy takie jak Vortex, Bushnell, czy też Holosun. To jednak nie koniec! Nasi przyjaciele ze wschodu nie mogli pozostać obojętni na zmieniający się rynek. W rezultacie końcu poza tanimi kopiami optyki do broni palnej, która cieszy się ogromną popularnością w airsofcie (w końcu wygląda jak powinien i wyświetla kropkę), otrzymaliśmy optykę przygotowaną z myślą o używaniu jej nie tylko z użyciem plastikowej amunicji, ale także i tej ołowianej. Wszystkie te produkty (z tej wyższej i niższej półki cenowej) łączy jednak jedna cecha. Są one znacznie wytrzymalsze od najprostszych kolimatorów do replik ASG. Dla zobrazowania tego artykułu wykorzystam swoją aktualną optykę – Vortex Crossfire, Vector Optics Maverick oraz chińską kopię EOTeacha EXPS. Pierwsze dwa są „dedykowane” do broni palnej, natomiast ten ostatni jest typową airsoftową, tanią kopią.

Poziom wykonania

optyka do replik airsoft replika karabinu airsoft wraz z optyką airsoft replika karabinu do ASG i kolimator

Kto siedzi w tym hobby dłużej, już pewnie dawno zaobserwował, że jakość kosztuje i nie ma zmiłuj. Optyka do broni palnej zazwyczaj wykonana jest z lepszych jakościowo materiałów, niż optyka do ASG. Z tym wiążą się więc wyższe koszta. W zamian nie znajdziemy tu żadnych niedoróbek, krzywizn szkła, czy też, uwielbianego przez wszystkich w chińskich kopiach Eotecha, efektu lustra. Nie doświadczymy też mocnego przyciemniającego filtru, który utrudnia celowanie w pochmurne dni.

Wytrzymałość

celownik do repliki asg kolimator airsoft optyka airsoft na replice

Oczywistym jest, że optyka do broni palnej musi być na tyle wytrzymała by wytrzymać wstrząsy i warunki atmosferyczne. Tutaj warto doinwestować szczególnie w przypadku korzystania z replik GBBR, ale także i ostatnich nowinek z rodziny AEG – Recoil Shock oraz nowej generacji „kopiących” EBB od LCT, Bolt Airsoft i innych, które są podatne na tzw. nietrzymanie zera – rozregulowywania się pod wpływem wstrząsów od kolejnych strzałów, manipulowania repliką, uderzania etc. Wiele osób zapomina o tym zjawisku i oskarża potem swoją replikę o to, że strzela jak chce.

Szkło, efekt paralaksy i znak celowniczy

Jak już wcześniej wspomniałem – kolimatory dedykowane do broni palnej mają zazwyczaj lepiej wykonane szkło. Nie paruje ono, jest mniej podatne na zarysowania, nie odbija światła prosto w twarz strzelca, ani nie przyciemnia nachalnie obrazu, utrudniając celowanie.

widok przez optykę do repliki airsoft spojrzenie przez celownik ASG optyka airsoft z czerwoną kropką skupienie czerwonej kropki w replice optyki do ASG

Sam znak celowniczy świeci żywiej i ma kształt kropki, a nie kreski. Nie występuje też efekt ducha, znany z kopii Eotechów. Oznacza on widok drugiego, słabo widocznego (i najczęściej dodatkowo rozmazanego) znaku celowniczego tuż obok tego właściwego.

kolimator EOtech na replice ASG celowanie przez kolimator EOTech na replice airsoft

Co najważniejsze – względem najprostszych kopii kolimatorów do ASG, te dedykowane do broni palnej mają często zredukowany efekt paralaksy, lub prawie on nie występuje. Naukowcem w tej dziedzinie nie jestem, więc wytłumaczę jak chłop chłopu. Jest to zjawisko, kiedy składając się do kolimatora pod różnym kątem, kropka również znajduje się w różnych punktach. Prawidłowo powinno działać to w taki sposób, że niezależnie od naszego kąta spojrzenia i pozycji strzeleckiej, znak celowniczy będzie się znajdował na celu.

Kolimatory do broni palnej – przecież muszą też mieć jakieś minusy!

Osobiście stwierdzam dwa. Pierwszym jest cena. Drugi to częsty brak koszerności. Nie znajdziemy tutaj wielce pożądanych oznaczeń topowych producentów takich jak Aimpoint, EOTech, czy też Trijicon. Trzeba się pogodzić z korzystaniem z „cywilnych” marek ;).

Ale one przecież są takie drogie, nie założę na karabin na kulki kolimatora wartego tyle co replika!

Faktem jest, że kolimator do broni palnej, nawet w najtańszy wydaniu, zawsze będzie nieco droższy niż stricte airsoftowe kopie. Czy jednak nie warto dołożyć tych kilkudziesięciu złotych i cieszyć się większą trwałością produktu? Weźmy na przykład takiego Bucklera. W jego ofercie znajdują się np. modele podobne do popularnego Micro T1 (więc wciąż koszer!), lunety (które dobrze spiszą się na replikach snajperskich) oraz moje ukochane lunety z płynną regulacją przybliżenia 1-4 (czyli tzw. biegówki).

Jeśli szarpniemy się jednak na Vortexa – wspaniałą opcją wpisaną w cenę będzie dożywotnia gwarancja na produkt. Jeśli coś się popsuje (a właściwie – uda się nam zabić optykę, bo samo z siebie się zazwyczaj nie psuje) – przynosimy do sklepu i dostajemy nówkę sztukę, tak w skrócie. Wliczają się w tym także uszkodzenia mechaniczne, a podobno nawet i zbite plastikową kulką szybki. Czasem lepiej dołożyć te 300-400 zł niż wymieniać psujące się lub niszczone kolimatory.

Więcej airsoftowych porad znajdziecie tutaj. Dajcie nam znać, jakie jest Wasze zdanie na ten temat. Jakiej optyki używacie w swoich replikach?

Komentarze są wyłączone.

Facebook