MSPO 2016 – krótka relacja z kieleckich targów

Targi MSPO 2016 – Bo to Kielce, Kielce są bracie!

Podtytuł zaczerpnięty oczywiście z klasycznego wersu Liroya, jakkolwiek nie byłyby już oklepane kieleckie skojarzenia ze Scyzorykiem. Tak czy owak, dnia 07 września 2016 miałem okazję odwiedzić urocze miasto Kielce, z okazji corocznej imprezki pod tytułem Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego / MSPO 2016. Trzecie co do wielkości targi obronne w tej części Europy, w tym roku rekordowe – ponad 600 wystawców z 30 krajów świata.

Kto był choć raz, ten pewnie zauważył, iż MSPO to targi skierowane bardziej do odbiorców z resortu. Wystawia się tam stosunkowo niewiele firm z naszej branży militarno-outdoorowej. Sporą część hal z systemami informatycznymi, radarami do fregat i całą resztą głowic nuklearnych przemierzyłem z dziennikarskiego obowiązku. Niewątpliwie jednak dało się wyłapać w tym tłumie ciekawe smaczki oraz znajome twarze. Pozwoliłem sobie uporządkować poniższą relację wg najciekawszych stoisk jakie odwiedziliśmy.

A były to między innymi…

Wrocławska firma Mactronic zaprezentowała nieco odświeżone wersje swoich bestsellerowych latarek taktycznych z serii M-Force. Może kojarzycie te eleganckie zestawy z montażem RIS, filtrami i włącznikiem żelowym? Sam korzystam z modelu 250 i jestem ekstremalnie zadowolony. Nowe wersje poza opakowaniem różnić mają się kilkoma smaczkami technicznymi. Czekamy.

p1130113

U Victorinoxa była okazja pomacać potężne foldery Hunter Pro, z nowinek był scyzoryk dla armii holenderskiej, który jednak nie pojawi się w sprzedaży. Pozostanie ekskluzywnym wyrobem dla wojska.

Wisport na swojej ścianie plecaków zawiesił w sumie jedną nowość, za to dość znaczącą – ich najpopularniejszy plecak, czyli Sparrow został zaprezentowany na MSPO w wersji laser cut! Jest to bardziej estetyczny zabieg niż użytkowy, niemniej ciekawa rzecz, kolejna po wprowadzeniu „Generacji II” próba odświeżenia klasycznego Sparrowa. Należy mu się.

p1130126

Helikon zaprezentował głównie nowe produkty ze swoich linii HTX Bushcraft, Urban oraz Tactical, w tym oporządzenie zaprojektowane wraz z firmą Survivaltech z Częstochowy. Można było zmacać choćby torbę Satchel. Bardzo fajna rzecz, do lasu wolę chyba jednak plecak ale tę torbę chętnie zabierałbym na zakupy do delikatesów po robocie. Cena bardzo przyzwoita, torba niedawno pojawiła się w sprzedaży. Poza tym kieszeń E&E, w której również Super maczał paluchy. Fajne te wszywki/skórki z ogniskiem, charakteryzujące linię Bushcraft. Co jeszcze u Helikona… ano elegancki chest rig Guardian! Od razu podbił me serce jako miłośnika chestów wszelakich. Poza tym nieco Leo Kohler, nieco Claw Geara, takie tam.

Helikon-Tex Guardian

p1130141

Stoiska Condor Outdoor się nie spodziewałem – to chyba jedyny wschodni producent szpeju jaki pojawił się ze swoim rodzimym stoiskiem. A co na nim? Trochę smutno, klasyka asortymentu, nieco mundurów i polarów, plecaki i torby z linii Condor Elite. Choć producent u nas znany i (chyba nawet) lubiany, to nie widać było furory.

Obok Revision przemknęlibyśmy prawie niezauważenie, ale miła pani zwróciła nam uwagę na fajny patent na nadchodzącą zimę – gogle z doczepianą balaklawą. Podobno nie parują w takim połączeniu, aaaale nie takie rzeczy już nam obiecywano:)

Revision

Airsoft na targach przewinął się epizodycznie – na przykład na stoisku firmy Aimpont, która na zewnętrznej strzelnicy prezentowała swoją optykę na… replikach airsoftowych, z możliwością przestrzelenia. Niestety tylko mundurowym dawali AEG-a do łapy, więc nie było mi dane.

W sumie tyle jeśli chodzi o producentów – poza tym można było zajrzeć na stoisko Frag Out, tradycyjnie na całych targach rozrzucone były egzemplarze świeżego FO, z czego oczywiście skwapliwie skorzystałem.  Podobne rozdawnictwo uskuteczniał Special Ops, ale ich zdecydowaną przewagę nad FO stanowiły hostessy kursujące po halach. Wpadłem też pod jednym z wejść na załogę SCDTV (pozdro Irek!), mignął gdzieś również Szmerglu z WMASG ze sprzętem filmującym, ale chyba zgubił gdzieś Rega po drodze.

Co poza tym?

Oprócz stoisk naszych bliższych lub dalszych szpejowych producentów, można było obejrzeć spora ilość sprzętu latająco-strzelającego, w tym najnowsze modernizacje Leoparda, czy niezniszczalnego PT-91 Twardy (tak!). Wśród młodzieży odwiedzającej targi największym zainteresowaniem cieszyła się „Strefa MSBS-a”. Już z daleka widać było przepychanki przy dźwiękach wpinanych magazynków i trzaskających suwadeł. Podobnie jak podczas mojej wizyty na MSPO dwa lata temu, nie mogłem się oprzeć spędzeniu paru minut na zabawie modelem w konfiguracji bull-pup. Coś pięknego. Nie można zapomnieć o hitowym prototypie, czyli MSBS w wersji 7.62! Czekać aż Nigeryjczycy zadowoleni ze swoich Beryli 7.62 zapragną wymienić je na coś nowszego 😉

MSBS 7.62

Poza halą wypełnioną sprzętem Polskiej Grupy Zbrojeniowej, ciekawe był też wystawki Specjalsów. Pojazdy duże i małe, sylwetki komandosów JKW na manekinach, żywi operatorzy. No i stoły suto zastawione szpejem i takimi giwerami jak HK416 w słodkich konfiguracjach po prostu musiały się podobać.

Zapewne kilka ciekawych miejsc ominąłem, ale niestety czas gonił i nie udało się zajrzeć w każdy zakamarek każdej z hal wystawowych. Tak czy inaczej warto pojawić się na kieleckim MSPO, co też na pewno uczynię w przyszłym roku jeśli tylko przydarzy się okazja!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook