Nerka Primal Gear Waist Bag – czyli Kołczan Pierwotnej Taktyczności

Nerka primal Gear - widok ogólny

Ciekawa sprawa z tymi nerkami… Nie pamiętam już teraz daty tego zwrotu akcji, ale od pewnego momentu żyjemy w ciekawych czasach, w których prawie każdy szanujący się Taktyczny Wieśniak posiada taką taktyczną nerkę i ów element wyposażenia nie jest już tylko atrybutem ulicznych handlarzy kitrających wewnątrz utarg za sprzedane kartofle. Jakoś równocześnie z modą na taktyczne nerki pojawiła się moda na cywilne „Kołczany Prawilności”, obecnie wypierane przez modne torebeczki na ramię, ale to już inna historia, więc spuśćmy na nią zasłonę milczenia. Przed nastaniem tegoż boomu, w środowisku około-taktycznym zdecydowanie najpopularniejszym modelem była klasyczna już Octa oraz niezliczone kopie tego produktu firmy Maxpedition. Były też kopie koszernej nereczki amerykańskiej z systemu FSBE i… właściwie tyle. Obecnie praktycznie każda marka parająca się szyciem szpeju posiada w swojej ofercie taktyczną nerkę, podobnie jak rozmaite manufaktury i drobni krawcy. Nie wiem czy to dobry trop, ale początki tego trendu kojarzą mi się z wypuszczeniem kultowej już nerki Survivaltech, potem pod strzechy trafiły kopie Baribala, a potem już tej siły nikt nie powstrzymał. W 2017 roku swój rozdział do książki „Taktyczne Kołczany” postanowiła dopisać świeżutka na rynku marka – Primal Gear.

 

Nerka Primal Gear - widok ogólny 2

 

Nerka Primal Gear – Opis konstrukcji

Pierwsze, co rzuca się w oczy po wzięciu do rąk nowej nerki Primal Gear to rozmiar. Nie da się ukryć, torba jest po prostu duża. Zaprojektowano ją jednak w klasycznym, nerkowym kroju „banana”. Dlatego pomimo dużych gabarytów nosi się ją wygodnie i wygląda lepiej od wspomnianej wyżej – a równie dużej – nerki Baribala, która ma kształt prawie kwadratowy. Nie można tu oczywiście mówić o żadnym „low profile”, ale noszenie takiej klasycznej, szerokiej nerki jest po prostu wygodniejsze. Pozostając w temacie kroju – nie jest to kopia konkretnego modelu obecnego na rynku. Primal Gear połączył patenty znane z kilku nerek i dodał coś od siebie. Jeśli miałbym pokusić się o porównanie do istniejących już modeli, to najbliżej będzie jej do rodzimego Wisporta Gekona.

 

Primal Gear Waist Bag - widok ogólny

 

Mamy tu, więc dużą komorę główną, do której spokojnie mieści się całe moje EDC z noszonej najczęściej nereczki od Husara. Ba, nerka Husara mieści się tu w całości! Po wrzuceniu gratów z nerki pozostałe miejsce wystarcza na dorzucenie jeszcze rzeczy, które normalnie noszę w plecaku, jako tzw. drugą linię. Może to być np. awaryjna kangurka przeciwdeszczowa, okulary, powerbank. Nerka Primal Gear pomieści spokojnie wszystkie te przedmioty. Nie będę się nad tematem rozwodził, spójrzcie po prostu na zdjęcia. Jest obszernie i tyle.

Główna komora to jedno. Jednak na tylnej ściance znajdziemy płaską kieszeń gdzie przenoszę płaskie przedmioty takie jak notes wodoodporny, folię NRC, czy paczkę gum do żucia.  Z przodu zamykana na velcro kieszonka do której wejdzie np. mikro-apteczka.

 

Nerka primal Gear komora przód
Nerka Primal Gear - komora tył.

 

Wewnątrz tych kieszeni brakuje mi trochę organizera – kilku przegródek czy gumeczek, pozwalających na uporządkowanie przenoszonych akcesoriów. Jednak spokojnie można się bez tego obyć.

 

Dodatkowe komory

Z prawej strony mała kieszonka zamykana na klapę z fastexem. Kieszeń jest dość ciasna i domyślam się, że może miała służyć do przenoszenia telefonu, ale o ile mieści się w niej idealnie 4-calowy smartfon, jest to trochę za mało jak na dzisiejsze rozmiary przenośnych urządzeń. Natomiast z lewej strony naszyto taśmy MOLLE / PALS i dopiero na nich umieszczono dodatkową kieszonkę. Zamykana na zamek, z płaską, otwartą kieszenią z przodu – też jakby dedykowana dla telefonu czy innych urządzeń elektronicznych. Kieszeń ta jest 100% samodzielna, można ją odpiąć i przypiąć do jakiegokolwiek innego sprzętu z MOLLE, np. plecaka, posiada również D-ring do podwieszenia. Naprawdę ciekawy dodatek, który dostajemy niejako w gratisie. Modułowe taśmy MOLLE / PALS są również na górnej klapie. Dzięki temu także od góry możemy sobie podpiąć dodatkowe gadżety, albo zamontować np. shock-cord wzorem rozwiązana znanego ze wspomnianej Octy – po czym przymocować na górze nerki np. kurtkę czy butelkę.

 

 

Patentem, z którego nigdy nie korzystałem, ale wartym odnotowania, są naszyte komórki MOLLE na tylnej ściance. Dzięki nim można przytroczyć nerkę np. do plecaka i używać jej, jako zwykłej kieszeni cargo. Jednak uwaga – w zestawie nie ma taśm mocujących do przeplecenia trzeba, więc wystarać się o nie na własną rękę. Nie ma również możliwości odpięcia paska nośnego od nerki.

 

Nerka Primal Gear - pasek nośny
Nerka Primal Gear - tył

Ostatnim detalem będzie panel rzepa velcro na przedniej kieszeni – nie mogło go tu zabraknąć, tak jak na każdej szanującej się taktycznej nerce nie może zabraknąć kilku lanserskich morale patchy.

Kilka słów o wykonaniu

Nerka Primal Gear została uszyta z Nylonu 1000D, czasem zwanego „chińską Cordurą” i trzeba przyznać, że faktycznie, jakość materiału jest o niebo lepsza niż w standardowym chińskim sprzęcie. Materiał nie świeci się, zarówno fakturą jak i kolorem zbliżony jest dość mocno do oryginalnej Cordury.

 

Nerka Priaml Gear - zbliżenie

 

Również taśmy, zamki oraz klamry fastex są niezłej jakości. Co jednak najważniejsze, gdy mowa o wykonaniu nerki, to naprawdę byłem zaskoczony jakością szycia. Wszystko jest tu równo przycięte i równiutko zszyte. Nie strzępią się końcówki taśm, nie odłażą nitki.

 

Nerka Primal Gear zbliżenie

 

Jakościowo to naprawdę mocna średnia półka, zdecydowanie bliżej temu produktowi do Emersona i TMC niż do GFC Tactical i podobnych.

Podsumowanie

Jeśli szukacie dużej nerki o klasycznym kształcie, warto pochylić się nad tą propozycją. Nerka Primal Gear jest bardzo pojemna i wygodna w noszeniu dzięki „bananowemu” krojowi, choć trzeba pamiętać, że ten kij ma dwa końce i załadowana po brzegi torba nie każdemu może odpowiadać do noszenia jako miejskie EDC – ja jednak ostatecznie uznaję to za duży plus. Nie tylko na miasto, ale i podczas wypadu do lasu, czy na strzelance nerka Primal Gear będzie w stanie pomieścić duuużo ekwipunku. To bardzo dobre rozwiązanie, gdy mamy lekkiego chesta albo plate carriera z samymi magazynkami i kaburą, a musimy gdzieś zapakować dodatkowe graty takie jak paczka kulek, batony, podręczny zestaw narzędzi, a nawet butelkę wody. Zamiast zakładać plecak uzupełniamy kamizelkę nerką i możemy drapieżnie operować. Czyli nie tylko w EDC i outdoorze, ale również w airsofcie Waist Bag od Primal Gear spełni swoje nerkowe przeznaczenie w stu procentach.

 

Nerka Primal Gear - widok ogólny 3

 

Cechy nerki:

  • bardzo duża pojemność
  • przydatne dodatkowe kieszenie
  • klasyczny, anatomiczny krój
  • świetnej jakości Nylon 1000D
  • równe i porządne szycie
  • atrakcyjna cena

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook