Często się mówi, że w airsofcie walki toczą się na małych odległościach – 10-80 metrów (pomijając hardkorowych snajperów). W porównaniu do działań wojskowych, gdzie walki na otwartym terenie potrafią się toczyć na odległościach liczących nawet kilkaset metrów. O ile na odległości 100-200 metrów już praktycznie każdy mundur w jakiś sposób rozmywa wystarczająco mało widoczną sylwetkę człowieka, to w airsofcie nawet przy zasadzce trzeba pozwolić przeciwnikowi się bardzo zbliżyć do nas, co diametralnie zwiększa ryzyko wykrycia i nawiązania kontaktu ogniowego w niepożądanym i nieodpowiednim taktycznie dla nas momencie. Dla nas każdy kawałek kamuflażu i sztuka umiejętnego używania jest na wagę złota. W ramach cyklu poradników przedstawiam Wam dzisiaj pierwszą część, w której omówimy uniwersalne wskazówki dotyczące airsoftowego kamuflażu w mundurze. No to zaczynamy!

 

Co nas zdradza jako pierwsze?

Człowiek jest przyzwyczajony do wyłapywania z widzianego obrazu znanych mu kształtów i kolorów, które wyróżniają się z tła. Cała sztuka kamuflażu a Airsofcie i nie tylko, polega na tym, by jak najlepiej je ukryć. Do najbardziej rzucających się elementów należą:

  • goła skóra
  • żółte/pomarańczowe wizjery okularów
  • szkło z optyki – nawet z małych kolimatorów!
  • sylwetka człowieka
  • czarna replika ASG

Dobór wzoru maskującego

Warto nie ograniczać się do posiadania tylko jednego wzoru maskującego przez cały rok. Wraz ze zmianą pór roku, w znacznym stopniu zmienia się wygląd roślinności i otoczenia. Na pory roku takie jak jesień i zima (póki nie ma śniegu) zalecam wzory o ciemniejszej kolorystycze, a także wszelkie odcienie typu brąz, czy też Coyote Brown. Przy dużej ilości jasnej, wysuszonej trawy sprawdza się świetnie także multicam i jego pochodne.

kamuflaż w airsofcie

Wiosną i latem można natomiast poszaleć z nieco żywszymi kolorami zieleni – szczególnie dobrze w warunkach takich sprawuje się PenCott Greenzone, czy też ukraińska „Żaba”. Mało skuteczne stają się natomiast wszelkie ciemne wzory – taka wuzeta latem jest jedną ciemną plamą wyróżniającą się z daleka z tła.

 

Maskowanie odsłoniętych części ciała

W środku gorącego lata nagminnym problemem u graczy jest podwijanie rękawów, lub też noszenie krótkich rękawków. Niewielu sobie jednak zdaję sprawę z tego, jak mocno odbijające się od skóry światło zdradza ich pozycję z dużych odległości i może zepsuć nawet perfekcyjnie zaplanowaną zasadzkę. Jeśli naprawdę musimy, to warto przynajmniej upaćkać farbą maskującą do twarzy odsłonięte części rąk.

Jeśli chodzi o twarz, to mamy do wyboru dwa rozwiązania:

  • szalokominiarka/chusta
  • malowanie twarzy farbą (o tym też się co nieco pojawi)

 

Maskowanie repliki ASG

Czarny kształt broni jest bardzo szybko wyłapywany przez oko i może dosyć szybko zdradzić nawet dobrze okopaną i zasłoniętą pozycję – wystarczy kawałek frontu i lufy, najlepiej jeszcze z odblaskującym szkłem optyki ;). Z racji na to warto ją nawet w najprostszy sposób pomalować (o czym jest już osobny wpis). Warto zainwestować także w twz. flashkillera do optyki.

maskowanie replik ASG

 

Cień to Twój przyjaciel

Raczej zaskakujące nie jest, że mimo korzystania ze wzorów maskujących, wciąż jesteśmy mniej widoczni w cieniu, niż na pełnym słońcu. Swiatło odbija się od elementów oporządzenia w charakterystyczny sposób, nie mówiąc już o odsłoniętej skórze i okularach ochronnych. Wisienką na torcie jest jeszcze rzucany przez nas cień sylwetki człowieka.

maskowanie w airsofcie

 

Unikaj zbędnnego ruchu

O ile zalegając w terenie, a nawet obniżając swoją sylwetkę z daleka nie będziesz dostrzeżony „kątem oka”, to w przypadku jakiegokolwiek ruchu zwrok spottera automatycznie zostanie skierowany ku Tobie, prawdopodobnie razem z lufą karabinka ASG. Póki chcesz być niewykryty – ogranicz jakiekolwiek ruchy do minimum. W przypadku potrzeby zmiany pozycji, manewr wykonuj maksymalnie płynnie.

kamuflaz w airsofcie

 

Uważaj, gdzie stawiasz nogę

Szelest przechodzenia przez krzaki i trzaski łamiącego się pod nogami drewna słychać z daleka, co daje przeciwnikowi dużo czasu na przygotowanie się na nadchodzący kontakt, a nawet i określenie jego kierunku. Zamiast szurać, podnośc nogi wysoko i staraj się nie deptać po gałęziach.

kamuflaz w airsofcie 2

 

Korzystaj z otoczenia

Nawet najlepszy wzór kamuflujący nie daje 100% niewidzialności. Dlatego w miarę możliwości należy korzystać z otaczającej nas wysokiej trawy, drzew, gęstych krzewów i dołów. Jesienią nie bój się zakopać w liściach, a wiosną i latem – wpakować trochę roślinności na boonie hata.

podstawy kamuflażu w airsofcie

 

To koniec pierwszego poradnika na temat kamuflażu w Airsofcie. W następnym wpisie z tego cyklu omówimy dostępne na rynku akcesoria i systemy maskujące.

1 Komentarz

  1. maciej napisał(a):

    A maski typu stalker?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook