Przegląd prasy airsoftowej

Obserwując wzrost popularności naszego hobby, coraz większą ilość informacji o nim w mediach masowych (tutaj niejako w znaczeniu opozycyjnym do mediów branżowych, specjalistycznych), zarówno w TV, jak i w publikacjach prasowych, nie mówiąc już o internecie, dziwi to, iż nadal, kolejnymi niepowodzeniami kończą się próby powstania czasopisma o tematyce airsoftowej…

Airsoft w prasie branżowej jest obecny od dawna, ale co najwyżej w formie jednej czy dwóch, stałych rubryk, a najczęściej tylko pojawiających się z rożną częstotliwością artykułów, w ramach różnorakich działów.
Na tej ostatniej zasadzie pojawiają się różnorakie teksty w MSS “Komandos”, regularnie tematyka replik (raczej technicznych aspektów) poruszana jest w magazynie “Strzał”, stałą rubrykę i to dość obszerną airsoft posiada w “Broni i amunicji”. Wymienić można by było jeszcze parę pozycji, lecz nie znajdziemy nigdzie tytułu ukierunkowanego w dużej części (nie mówiąc już o całości) na tematykę airsoftową.

Za granicą (Azja, USA) istnieją magazyny w całości poświęcone naszemu hobby, naprawdę wysokiej jakości wydawniczej (papier, zdjęcia, skład itp), jak np. Airsoft International.
Są to miesięczniki, dwumiesieczniki itp. W Polsce żadnej sfinalizowanej próby wydawniczej nie przeprowadzono. Pojawiła się natomiast bardzo ciekawa inicjatywa pod nazwą “Pluton 22”. “Czasopismo” wydawane w formie e-zinu (tylko w formie elektronicznej), dość nieregularnie, co parę miesięcy.
Pomysł był dobry, inicjatywa miała potencjał, jednakże pojawiły się bodajże tylko 4 numery i inicjatywa chyba upadła. A szkoda, bo e-zin to forma może mniej wdzięczna od papierowej, a wymagająca tyle samu wkładu pracy, przy jej tworzeniu, jednakże z formalnego punktu widzenia o wiele tańsza i prostsza, także w dystrybucji.

Tematów do pisania z pewnością by nie zabrakło. Poczynając od nowości i zapowiedzi na rynku w formie krótkich newsów, przez różnego rodzaju testy różnorakich replik (zarówno standardowe, jak i np. testy wytrzymałościowe, czy też inne pokroju tych, które w formie video (wzorując się widocznie na Top Gearze) fundują nam co jakiś czas ludzie z Redwolf Airosft), opisy i testy akcesoriów do replik czy oporządzenia (łącznie z działem typu “wanna be”, gdzie prezentujemy kompleksowe sety sprzętowe do wzorowania sie na konkretnej formacji/jednostce), dział techniczny dot. wnętrza i działania replik, relacje z imprez (nie tylko airsoftowych, ale i targów broni itp), opisy ekip airsoftowych, dział z felietonami, przemyśleniami na temat airsoftu, ew. dział z różnorakimi ogłoszeniami. Dodatkowo różnorakie inne inicjatywy towarzyszące, plebiscyty, konkursy (np. “fotka miesiąca”).

Gdyby przyjęło to formułę e-zinu, to myślę, ze powinno się to opierać na małym gronie stałych redaktorów, ale całej sieci stałych i niestałych współpracowników, którzy przygotowywaliby i słali teksty, wedle uznania.
Natomiast czy w formie fizycznej, papierowej takie przedsięwzięcie nie miałoby racji bytu? Myślę, że miałoby, spokojnie mógłby to być dwumiesiecznik o nakładzie paru tysięcy egzemplarzy. Zdaje sobie sprawę, że początek to konieczność dużych inwestycji, ale to tylko luźne dywagacje.
Innym sposobem jest powstanie osobnej wkładki do innego czasopisma branżowego. Przychodzi mi tu na myśl oczywiście dodatek “Commando” w ramach “Broni i amunicji”, który obecnie egzystuje na rynku jako osobny tytuł – “Spec Ops”.

Pomysłów dużo, zapewne wielu airsoftowców z chęcią wzięłoby do ręki jakiś airsoftowy tytuł wydawniczy. Niestety jak pisałem, to duża inwestycja bez gwarancji zwrotu, natomiast forma początkowa e-zinu tudzież wkładki do innego czasopisma jest już o wiele bardziej realna i mniej ryzykowna. Trzeba miec tylko solidny zapas zapału :).

4 Komentarze

  1. cziman napisał(a):

    Zapału w środowisku nie brakuje – szkoda tylko, że słomianego.

  2. Konrad Pochodaj napisał(a):

    Dokładnie, tym bardziej, że jest wiele osób, które chętnie podzieliły by się swoją wiedzą na łamach gazety airsoftowej z prawdziwego zdarzenia…

  3. besol napisał(a):

    weźmy i zróbcie, klasycznie 😉 ale pytanie tylko po co? Faktem jest, że są ludzie którzy by tam chcieli coś opublikować, bo lubią pisać, wyrażać sie szerszemu gronu i być czytanym/słuchanym a potem cytowanym bla bla bla…. ale najwyraźniej nie bardzo kto chce to czytać… bo jakby tak nie było to taka gazeta by już istniała, ale w dobie internetu i popularnego już asg, gdzie by dowiedzieć się czegokolwiek – wystarczą 2 minuty, a na gazetę czekasz miesiąc i czytasz info które jest już defacto – stare…. więc sensu nie ma. Proste.
    Ale jeśli jest tak jak piszesz – że ludzie chcą pisać i publikować bez większego względu na to czy to ktoś będzie czytał – to wezmą się do kupy i znajdą swoje miejsce by to robić. I tacy są, bo ich czytam choćby ja… wiec nie ma co narzekać, bo jak się chce to można zrobić rzeczy konkretne.
    Gazety takiej w PL nie ma i nie będzie bo nie ma na nie zapotrzebowania, albo oferta jest nieadekwatna do potrzeb czytelników – w takiej gazecie musi być coś, czego nie znajdę choćby w internecie czy gdzieś tam indziej. bo po co kupujesz gazetę? by czytać to co już czytałeś gdzie indziej? albo to co już wiesz? albo to co Cię nie interesuje?

  4. Konrad Pochodaj napisał(a):

    Idąc Twoim tropem nie ma sensu takze wydawac innych gazet (chocby komputerowych) bo rowniez wszystko mozna sprawdzic w necie w “2 minuty”…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook