RIS na AK – wygoda czy herezja?

AK + szyny RIS =? To taktyczne równanie jest obecnie na forach przedmiotem wielu gorących dyskusji, a nawet i zażartych sporów. Temat jest dosyć rozległy, bo możliwości modyfikacji tej platformy jest ogrom. Jakie mamy strony konfliktu?

Zwolennicy drewna

Jak kałach to tylko w drewnie. Sądzisz inaczej? Spójrz drugi raz na pierwsze zdanie tego akapitu. Wszelkie polimerowe chwyty i inne risowe cuda surowo wzbronione. W każdym innym przypadku jest niekoszer, źle, tragicznie, bo tak po prostu nie może być. Jakakolwiek próba zwiększenia ergonomiczności kończy się komentarzami typu „kupiłeś kałacha i robisz z niego emkę”, „prawdziwy kałach ma być toporny, bo taka jego natura” etc. Ogólnie – ludzie nie do przegadania ;). A! Jeszcze jedno – kupują drewniane kolby i okładziny z polskiego AKM’a na kilogramy i montują je do wszystkiego.

 

 


nyet

Szyny RIS na AK?


 

Zwolennicy RISów

Podobnie jak „drewniani”, również nie widzą jakiegokolwiek konsensusu w tym całym śmiesznym sporze. Pokrywają całą powierzchnię swojego AK szynami ris, nawet w najmniej przemyślanych miejscach (Na kolbie? Też się przyda!). Wszystkim radośnie chwalą się na forach, żyjąc w przekonaniu że osiągnęli szczyt ergonomii. Bardzo lubią „gryźć się” z drewnolubami.

Rekonstruktorzy

Z jednej strony – grupa, którą szanuję najbardziej za skrupulatność w zbieraniu wiedzy oraz bardzo drogich przedmiotów, których laicy nawet nie zauważą. Znienawidzeni prawdopodobnie zarówno przez drewnoholików jak i risoholików, ponieważ potrafią obydwie grupy sprowadzić na ziemię, co do koszerności ich wynalazków. Masz palne drewna w replice? Fajnie, szkoda że w ’98 miały inny odcień i były tylko olejowane, a Ty masz tu jakieś herezje. Kolega zadowolony z szyn na swoim AK? Przecież to zachodni wynalazek, a nie rodzimy wytwór Matki Rosji.

Jak to wygląda z mojego punktu widzenia?

Cóż… sercem jestem za klasycznym odrewniownym AKM, jednak rozum każe mi iść zupełnie w drugą stronę, czyli w kierunku modernistycznych „imperialistycznych” wytworów. Nie oszukujmy się – platforma AK jest kompletnym przeciwieństwem ergonomii i trzeba ją samodzielnie poprawiać.

Zacznijmy od manipulatorów.

Selektor ognia znajduje się z prawej strony i wymaga praktycznie opuszczenia głównej ręki z chwytu pistoletowego, w celu zmiany nastawy selektora. Zalecam wymianę na ulepszony, który jest dostosowany do obsługi palcem wskazującym.

Magazynek wpinany jest pod kątem, co wymaga dodatkowego skupienia i wyćwiczenia czynności. Dodatkowo, zwalniacz magazynka wymaga użycia drugiej ręki, która w czasie jego naciskania mogłaby spokojnie sięgać po świeży magazynek.

Suwadło znajduje się z prawej strony, przez co szybkie przeładowanie wymaga nieco małpiej gimnastyki

Jeśli chodzi o drewniane okładziny – owszem, są piękne. Nie posiadają również wyraźnej faktury, przez co nie dają pewnego chwytu podczas składania się do pozycji strzeleckiej.

Kolba zakończona jest metalową stopką, przez co ślizga się po oporządzeniu. Kupno gumowej stopki to absolutne minimum, zalecam jednak zainstalowanie prowadnicy pod emkową kolbę.

Oczywiście sprawną obsługę wszystkich tych elementów da się wyćwiczyć, jednak jeśli da się coś poprawić, to czemu nie?

Osobiście sam używam ostro utaktycznionego AK104. Z „herezji” posiadam w nim:

 


Kolba CTR & cheek riser - gwałt na koszerności czy duża wygoda?

Kolba CTR & cheek riser – gwałt na koszerności czy duża wygoda?



Kolbę CTR z cheek riserem – posiada regulację, więc zawsze mogę ją dopasować do noszonego oporządzenia. Cheek riser pomaga natomiast w zgrywaniu się z optyką.

3

Pełny front RIS wraz z założonym chwytem AFG – chyba nie muszę tłumaczyć nikomu jak wielkie możliwości daje zastosowanie orisowanego frontu. Chyba że ktoś jest zwolennikiem montowania latarki na taśmę klejącą 😉

4

Dekiel z szyną RIS – dla mnie o wiele wygodniejsza metoda montowania kolimatora niż na okładzinie rury gazowej. Dodatkowo mogę bez problemu zamontować na niego jakąkolwiek optykę z powiększeniem, czy też komplet kolimator + magnifier.

5

Chwyt pistoletowy typu SAW – grubszy od stockowego z AK. Dla mnie jest wygodniejszy.

6

Obustronne suwadło – tu akurat kompletnie zbędny bajer, który w dodatku lubi haczyć o oporządzenie kiedy replika wisi na zawieszeniu. Kiedyś się go w końcu pozbędę ;).

7

W ostateczności… można kupić dwa AK – jedno klasyczne i drugie utaktycznione 😉

2 Komentarze

  1. Gruby pisze:

    Zapowiada sie ciekawie strona.
    Pozdrawiam.

  2. Wilkot pisze:

    A ja się pytam: co na ,,klasycznym” aks74u robi ris w miejscu szczerbinki? XD

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook