Jest niedzielny, strzelankowy poranek. Dźwięk budzika wybudza Cię ze środka snu (czemu wszystkie imprezy organizowane są tak wcześnie?). Rozmazanym wzrokiem spoglądasz z łóżka w stronę okna. Coś jest nie tak. Pokracznymi ruchami wstajesz i podchodzisz do okna, by odsłonić firanki. No coś ewidentnie jest nie tak. Przecierasz oczy. Pada! Może odwołają strzelankę? A co jeśli nie? Czy nie uszkodzę swojej repliki ASG? Nie przemoczę się? Tak się w ogóle da?

Przygotowanie repliki ASG do strzelania w deszczu

Źródło: archiwa SGO Perun

Pytań jest wiele, a reakcji na taki przykry (dla niektórych) widok jest tyle co ludzi. Jedni uśmiechną się i wrócą do smacznego spania w wygrzanym jeszcze łóżku, inni z radością wezmą oporządzenie przygotowane specjalnie na takie okazje, a jeszcze inni… zagryzą zęby i dotrzymają swojego zapisu na strzelanie i zjawią się choćby na chwilę. Tych ostatnich najbardziej szanuję!

Z uwagi na to, że jesień w pełni, sytuacje te będą coraz częstsze. Jeśli nie chcemy rzucić repliki ASG w ciemny kąt na najbliższe tygodnie, to warto odpowiednio przygotować swój sprzęt do deszczowych warunków.

 

Przygotowanie repliki ASG

Replika Specna Arms - kolor czarny

Źródło: Airsoft.pl

Jako że zdecydowana większość airsoftowców korzysta z AEGów, to skupimy się na replikach airsoft opartych o elektryczne źródło zasilania. Pewnie wielu z Was się zastanawiało, jak Wasz ukochany karabin zachowa się w razie kontaktu z mniejszą lub większą ilością wody w czasie deszczu. Cóż, jak to się mówi… to zależy. Tylko od czego?

Od elektroniki. Jeśli macie najprostszą replikę AEG bez żadnych dodatkowych udogodnień takich jak układy scalone MOSFET, czy też bardziej zaawansowane jednostki sterujące takie jak ASCU, czy też GATE TITAN to nie ma właściwie o co się martwić – maszyna będzie działała poprawnie.

Jeśli korzystasz z karabinka wyposażonego w układ MOSFET, to zanim wyruszysz w bój – upewnij się, że jest on idealnie szczelnie zabezpieczony przed jakąkolwiek wilgocią. Istnieje wiele metod – od nakładania koszulek termokurczliwych, aż po zalewanie układu żywicą. Zdarzyło mi się latać w pełnej ulewie z repliką z MOSFETem i za każdym razem przeżyła ;).

Jeśli w grę wchodzą jednak zaawansowane układy sterujące repliką, takie jak ASCU, TITAN, TCU, czy też jeszcze inne moduły, to radziłbym jednak wyposażyć się w zapasowego AEGa. Bardziej rozbudowane układy elektroniczne niestety niezbyt lubią się z wodą i mogą nas w najbardziej niespodziewanym momencie zawieść. Sam się o tym ostatnio przekonałem, kiedy po jednym udanym strzelaniu podczas lekkiego deszczu było wszystko ok. Niestety, podczas próby powtórzenia tego wyczynu w trakcie marszu usłyszałem tylko PIP PIP PIIIIIP… i tyle z mojego niedzielnego udziału w wojnie na plastikowe kulki.

Zepsuta broń

Źródło: Airsoft.pl

Pomijając samą elektronikę, jeśli zarówno my, jak i nasza replika przeżyjemy strzelanie w deszczu to należy się nią po powrocie odpowiednio zaopiekować. Na szczególną uwagę zasługują elementy stalowe, które lubią łapać rdzę. Użytkownicy kałachów, strzeżcie się! Najprościej zrobić tzw. field strip repliki  ASG i wszelką wodę wytrzeć szmatką. Nie zaszkodzi też (jeśli ktoś tego po każdej strzelance nie robi) wyczyścić lufę wewnętrzną.

 

Akcesoria do repliki ASG

Duża część dostępnej optoelektroniki, nawet tej z airsoftowej niższej półki, jest w miarę odporna na deszcz, z jednym wyjątkiem. Są nim wszelkiej maści kopie Eotechów, które niestety nie słyną z odporności na wilgoć, czy właściwie na jakiekolwiek nieprzychylne warunki. W przypadku korzystania z tego typu akcesorium warto dmuchać na zimne i zostawić je w domu.

Repliki kolimatorów - Eotech

Źródło: Airsoft.pl

O pozostałe dodatki, takie jak latarki, iluminatory IR, czy innego rodzaju akcesoria nie ma co się martwić.

Odzież

Jesienne strzelanki Airsoft

Źródło: archiwa SGO Perun

Strzelanie to nie tylko replika, to także to co mamy na sobie. Zgodzicie się ze mną, że to co mamy na sobie w czasie deszczu ma szczególne znaczenie. Warto w zanadrzu mieć w szafie odzież, która pozwoli komfortowo działać na polu walki nawet w czasie deszczu. Podstawą podstaw jest poncho, jednak warto od razu zainwestować w uniwersalną kurtkę softshellową (która dobrze zaimpregnowana powinna dać radę). Można też pójść poziom wyżej i sięgnąć po nieco mniej kompaktowego, ale za to bardziej „deszczoodpornego” hardshella. Warto również zawczasu zadbać o swoje obuwie i regularnie je impregnować. Dzięki temu nie zostaniemy zaskoczeni przepuszczalnością wody w środku akcji.

Strzelanie w deszczu

Źródło: archiwa SGO Perun

Może i w pełnej ulewie aż takiej różnicy nie zrobią, ale w czasie zwykłego deszczu lub mżawki – dadzą ogromną różnicę. O czym mowa? O tzw. stuptutach. Kto chociaż raz przechodził przez gęstą, wysoką i kompletnie mokrą trawę – zrozumie.

To co? Następnym razem jak będzie padało – jedziemy na plastikową wojnę!

Jeżeli znacie jakieś ciekawe pomysły na przygotowanie wyposażenia do strzelania w deszczu to podzielcie się nimi w komentarzach. Więcej porad dotyczących przygotowań do strzelanek znajdziecie tutaj.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook