WZ93 – moja przygoda z Panterą Leśną

Moja przygoda z WZ93 – kilka słów o Panterze Leśnej oraz dlaczego się do niej przekonałem

Jak wygląda kamuflaż WZ93 Pantera Leśna, każdy widzi. Funkcjonuje on w Wojsku Polskim od 1993 roku i został początkowo zaprojektowany z myślą o Jednostce Wojskowej GROM. Przeznaczony jest on, jakżeby inaczej, do działania w naszej strefie klimatycznej. Składa się z 4 podstawowych kolorów:

– czarnego
– brązowego
– jasnozielonego
– ciemnozielonego

Wzór kamuflażu opiera się o powtarzalne, duże „puzzle” ułożone między sobą w kontrastujących odcieniach.

Co warto wspomnieć, Pantera Leśna jest do dziś sukcesywnie użytkowana przez Wojsko Polskie, a do 2015 roku była również używana w taktyce leśnej przez Jednostkę Wojskową Komandosów – została jednak wyparta przez kamuflaż A-TACS.

autor: Mateusz Madejski (Visual Violence)

Moja przygoda z Panterą Leśną

Jeśli mam być z Wami szczery – nigdy nie byłem wielkim fanem Świętej Wuzety. Wzór WZ93 mi się kompletnie nie podobał, nie był też jakiś ani specjalnie modny, tudzież szpanerski, a dodatkowa betonowa otoczka szczęśliwie oscylująca wokół większości jego posiadaczy dosyć mocno mnie odrzucała – nie zamierzałem i nie chciałem być utożsamiany z żadną grupą typu Strzelec etc. Dużo się jednak zmieniło, kiedy zakładaliśmy naszą drużynę SGO Perun. Żeby działać profesjonalnie (jak na środowisko airsoftowe) konieczna była unifikacja umundurowania. Jako że większość z nas już posiadała i sukcesywnie użytkowała wz93, to jako mniejszość musiałem się dostosować 😉

 

Z początku przychodziło to ciężko i z dużymi uprzedzeniami, z czasem jednak okazało się że z kamuflażu tego idzie naprawdę fajnie korzystać w naszych warunkach i wyglądać przy tym całkiem dobrze. Wbrew pozorom, jest od groma firm, które produkują oporządzenie w WZ93, ostatnio pojawiły się również i ich budżetowe odpowiedniki, co świadczy o tym, że faktycznie Pantera Leśna jeszcze nie umarła 😉 W każdym razie – świat nie kończy się na poczciwym bawełniaku, który w lato grzeje, a zimą ziębi, ani na WZ2010 którego noszenie jest aktualnie niezbyt legalne.

autor: Pho-terra

Kiedy sezon jest w pełni (czyt. wiosna-lato) staram się nosić na sobie umundurowanie w pełnym kamuflażu. Najczęściej mój kitlist stanowią:

– spodnie Redwood od Black Mountain Tactical (tu znajdziecie moją recenzję)
– Combat Shirt Perslej (custom na bazie wz2010)
– Helikon baseball cap / Helikon CPU Boonie + moskitiera

 

WZ93autor: Pho-terra

Użytkowanie kamuflażu

Ze względu na wykorzystane kolory oraz brak większego kontrastu między nimi, a także przez powtarzalny makrowzór – WZ93 nie nadaje się na każde warunki. Niestety największym minusem jest działanie plam kamuflażu, które po prostu na dalsze odległości zlewają mundur w oliwkową plamę. Nowsze wypusty mundurów są raczej ciemniejsze i najlepiej w podobnych warunkach działają. Słońca trzeba w niej unikać jak ognia – zaciemnione miejsca to jest to. W pełne lato trzeba się odrobinę namęczyć, żeby się dobrze zakamuflować – ze względu na silne słońce ciężko jest szybko znaleźć bardziej zaciemnione miejsce, w którym nas będzie mniej widać i trzeba zdecydowanie częściej zalegać i trzymać sylwetkę możliwie jak najniżej. Jesienią i wczesną zimą (bezśnieżną) jednak kamuflaż ten zdecydowanie zbiera swoje żniwa, ze względu na ciemniejszą charakterystykę terenu. Pojawia się wtedy jednak inna pułapka – jasna, sucha trawa, w której sylwetka odziana w wuzetę bardzo odstaje od całokształtu i jest idealnym celem na odstrzał.

 

Jeśli chodzi o współgranie z różnymi kolorami i kamuflażami, to Pantera leśna świetnie komponuje się z oporządzeniem w odcieniu olive, czy też ranger green – elementy wyposażenia w tych odcieniach nie odstają znacząco od reszty umundurowania. Można go oczywiście również mieszać z częściami umundurowania uszytymi w innym kamuflażu. Dosyć popularnym procederem jest np. mieszanie na późną jesień/wczesną zimę (gdzie zaczyna masowo pojawiać się jasna, sucha trawa)  spodni w Multicamie (które są jaśniejsze i stosunkowo zgrywają się z jasną trawą) z górą w Panterze Leśnej (która dobrze zlewa się z ciemną resztą otoczenia). Kamuflaż ten jest również jedną z dróg do tańszych rekonstrukcji (vide JWK 2013-2015), co zapewne ucieszy tych, którzy lubią odwzorowywać prawdziwe jednostki, a co ważniejsze – nasze polskie 😉

autor: Pho-terra

Podsumowanie

Mimo swojego wieku kamuflaż Pantera Leśna dalej robi robotę. Po wielu drastycznych zmianach, które przeszło między innymi umundurowanie i oporządzenie, obecnie nabycie zarówno dobrej jakości jak i budżetowego oporządzenia i umundurowania w wuzecie nie stanowi jakiegokolwiek problemu. Teoretycznie wadą jest brak wszechobecnej poszukiwanej uniwersalności kamuflażu (vide popularny w środowisku kamuflaż Multicam), jednak tak naprawdę to jest to zdecydowana zaleta.

 

Znając warunki terenu na którym działamy możemy dobrać konfigurację oporządzenia idealnie do naszych potrzeb na dany wyjazd, a jak wszyscy dobrze wiemy (a może i nie chcemy przyjąć do wiadomości)  – jeśli coś jest uniwersalne, to działa tak samo słabo we wszystkich warunkach. Osobiście mimo wielu sceptycznych myśli, po paru latach stosowania jestem zadowolony z działania mojego umundurowania i nie czuję wielkiej potrzeby jego zmiany, a uzyskane doświadczenie nauczyło mnie skutecznego stosowania tego kamuflażu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook